Photo Rating Website
Indeks dia USA HD TUNER Marta Jocek magia tarot
Magazyn Pielęgniarki i Położnej

aaaaW drodze do nieba... Semafory gwiazdaaaa

Temat: Rodzić po ludzku, czyli w męczarniach
A ja mam inne doświadczenia. Żona rodziła własnie na Karowej -
położnej NIE opłaciliśmy. Wszystko było - całe szczescie - w
porządku. Na personel też nie mogę narzekać. Wręcz odwrotnie - p.
Agnieszka Mucha to cudowna, ciepła ale i stanowcza osoba, dzięki
której poród odbył się beż żadnych komplikacji. Moją pozytywną ocenę
psuje oddział neonatologiczny, jednak moja córka przebywała tam
tylko 8 godzin. I całe szczęscie, bo rzecyzwiście wyglada on
jak "magazyn z dziećmi" - choć brzmi to dziwnie, ale takie było moje
pierwsze wrażenie. Po prostu koljeny przypadek, nieprzejmowanie się
panikującymi rodzicami, kiepska informacja, albo jej brak... Ogólnie
nic złego o szpitaku na Karowej powiedziec nie mogę, a opierając się
na moim dośwaidczeniu to pewnie przy kolejnym dziecku też
chcielibyśmy rodzić własnie tam. Komplikacje sie zdarzają wszedzie i
to jest fakt, którego nie zmieni to, gdzie dana kobieta rodzi.
Kwestia otwartą pozostaje to, żeby pacjanta nie traktować jak
kolejny punkt w statystyce, ale ... właśnie PO LUDZKU, z szacunkiem.
A tego w każdym szpitalu brakuje, nie mówiąc o tym, że tak jak w
każdej zbiorowości tak i u lekarzy i pielęgniarek znajdują sie
zarówno osoby miłe, empatyczne jak i zwykłe buce.
Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,644,106999474,106999474,Rodzic_po_ludzku_czyli_w_meczarniach.html



Temat: szpitalne historie - napisalam do Twojego Stylu
Tak bardzo mi przykro, tak bardzo wiem jak wasze historie sa prawdziwe. Ale
redakcje tego nie wiedza. Oni naprawde mysla, ze jak sie traci dziecko w 5-8 tc
to sie w sumie nic nie stalo, ot taka bardziej obfita miesiaczka.
Oni naprawde nie wiedza ze w Poslce wciaz nie da sie ronic po ludzku, a te
gwiazdki i serduszka przyznawane za przyjaznosc nijak sie maja do traktowania
kobiet z poronieniem. Nie wiedza, wiec mysla ze nie ma problemu.
JEST.
I tylko od nas zalezy, czy cos sie zacznie zmieniac.
Prosze was - wysylajcie swoje historie do gazet. Piszcie o tym co was spotkalo.
Piszcie do pism kobiecych, do gazet lekarskich, do magazynu pielegniarek i
poloznych, do pism dla psychologow. Wszedzie gdzie tylko dacie rade. Tylko tak
mozemy sprawic, by zaczeto inaczej widziec problem poroneinia i inaczej zaczeto
traktowac kobiety.
A w najnowszym mies. Dziecko - na 1 stronie wiesz Szymborskiej Bagaz powrotny -
o smierci dzieci. Dzieki temu ze glosno mowimy o naszych problemach - cos,
powolutku, sie zmienia.
Piszcie prosze. Nie tylko tutaj - tutaj ci ktorzy powinni te listy przeczytac
nie zagladaja. Piszcie wiec takze do redakcji. Bo artykul w TS - pierwszy w ich
karierze - byl jak same wiecie mimo wszystko bardzo cukierkowy...
Sciskam was mocno
anka
Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,11916,16875363,16875363,szpitalne_historie_napisalam_do_Twojego_Stylu.html


Temat: dla pacjentow z przetoka
dla pacjentow z przetoka
Szpital, operacja - i co dalej? (informacje dla pacjentów ze stomią)

Agnieszka Bieniek, Wioleta Zdrojowa ("Magazyn Pielęgniarki i Położnej" nr 6/2006)
Słowa kluczowe : stomia

Przedstawiamy informację na temat stomii, przygotowaną w postaci listu, przeznaczoną dla pacjentów, którzy będą mieli wyłonioną operacyjnie stomię. Informację przygotowały pielęgniarki z Kliniki Nowotworów Układu Moczowego Centrum Onkologii w Warszawie.


Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,22158,45694054,45694054,dla_pacjentow_z_przetoka.html


Temat: Jak się do tego zabrac?
mam wrazenie, ze osobami wlasciwymi do uczenia rodziców prawidlowej pielegnacji
sa pediatrzy, a przed nimi polozne w szkolach rodzenia, ktore zreszta niby
ucza, co robic z dzieckiem, ale jakos inaczej, no w kazdym razie, to czego sie
dowiedzialam o pielegnacji w trakcie rehabilitacji dzieli astronomiczna
przepasc od tego co mowia polozne lub czyta sie w poradnikach;
nie wiem czy to dobry pomysl, ale moze jest mozliwosc dotarcia do pism
branzowych i wciagniecia ich w temat np. cyklicznych publikacji podnoszacych
ten problem;
jest cos takiego jak "Magazyn Pielęgniarki i połoznej" albo "Nowa Pediatria"
lub "Pediatria po Dyplomie" - oba ostatnie poczytne w środowisku. Do tego
moznaby znależć terapeute, ktory zechcialby sie wlaczyc i napisac taki cykl
artykułow uzasadniajacych potrzebe.
Ale tak od podstaw to oni tych rzeczy powinni uczyc sie na stażach, studiach
czy w szkolach - ale na to nie mam pomyslu.
A potem czytamy statystyki wad postawy u dzieci, ktore sa porazajace po prostu.
W tym kraju nikt nie kuma, ze profilaktyka jest najtansza.
Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,20939,15105234,15105234,Jak_sie_do_tego_zabrac_.html


Temat: Fitline - nastepni oszusci i naciagacze?
Brawo Pola!!!

Może na poczatek maly cytat:

Kofeina jest alkaloidem o działaniu pobudzającym ośrodkowy układ
nerwowy. Występuje w herbacie, kawie, kakao, czekoladzie i coca-
coli. Oprócz tego wchodzi w skład niektórych leków, głównie
przeciwbólowych. Kofeina powoduje uzależnienie psychiczne i
fizyczne, a po odstawieniu daje objawy głodu, czyli abstynencyjne.
Działanie kofeiny na ośrodkowy układ nerwowy polega na: poczuciu
jasności myślenia, przyspieszeniu akcji serca i oddechu, zwiększeniu
wydzielania soków żołądkowych oraz wzmożonym oddawaniu moczu.
Objawami uzależnienia są: stany lękowe, bezsenność, pobudzenie, bóle
głowy, drżenie mięśniowe, kołatanie serca, podwyższenie ciśnienia
tętniczego krwi, wymioty, biegunka lub zaparcia. Natomiast objawy
abstynencyjne to: bóle głowy, zaburzenia koncentracji uwagi,
senność, drażliwość, mdłości, ziewanie. Zatrucie kofeiną występuje
rzadko, ponieważ jej dawka toksyczna wynosi ponad 1000 mg, czyli
mniej więcej 10 filiżanek kawy. Postępowanie: podawanie środków
uspokajających, przeciwwymiotnych i nasercowych.
Magazyn Pielęgniarki i Położnej nr 06/2007 (15-06-2007) strona 42
Autor: Jan Lechicki

No i sprawa jasna!!!!

Mamy odpowiedz, dlaczego znajoma nie chciala dać probki do
przebadania!!! Doskonale wiedziała co robi!!!

Jakie inne dopalacze sa w ich produktach? Jeden już mamy....


Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,382,89614309,89614309,Fitline_nastepni_oszusci_i_naciagacze_.html


Temat: Ostatnia Izba Porodowa w Polsce przestała działać
mamamada napisała:
A moje rozgoryczenie potęguje fakt, że inne położne nie stanęły
murem za koleżankami... Nawet były wiceminister to zauważył...

Ale to nieprawda. Położne broniły koleżanek jak mogły - i
przez "Dobrze Urodzonych" (stanowisko stwarzyszenia i koleżanek
pracujących w izbie zostało przesłane do ministerstwa, NFZ, także do
oddziału w Katowicach, do Pani Wicemarszałek Senatu Krystyny
Bochenek i rzecznika praw obywatelskich). Pani senator i rzecznik
spraw obywatelskich interweniowali w tej sprawie. Brałyśmy
kilkukrotnie udział w audycjach radiowych i telewizyjnych,
współpracowałyśmy z prasą (sama napisałam dłuuugi artkuł o izbie
do "Magazynu Pielęgniarki i Położnej"). Cały czas współpracowałyśmy
ściśle z fundacją "Rodzić po Ludzku". Jeśli chodzi o samorząd to
także nieprawda, że nie reagował - Zespół Położnych OIPiP w
Katowicach pisał protesty do ministerstwa zdrowia i NFZ,
przedstawiałyśmy sprawę wicewojewodzie (jeszcze dwa dni przed
Wigilią) i komisji zdrowia Sejmiku Samorządowego. Jeszcze dwa
tygodnie temu posłałyśmy wspólny list z prośbą o zmianę przepisów i
dostosowanie ich do norm europejskich do minister zdrowia -
podpisana była wiceszefowa naszej izby (położna), szefowa oddziału
Polskiego Towarzystwa Położnych i ja jako szefowa "Dobrze
Urodzonych". Jak łatwo się domyślić - odpowiedzi nie dostałyśmy -
przynajmniej dotychczas. Szkoda, że pan Piecha nie zareagował równie
mocno, kiedy był jeszcze czas, żeby coś zmienić - a wiedział o
wszystkim... Czujemy się okropnie, zlekceważone, oszukane i zmęczone
nierówną walką z machiną urzędniczą i nieżyczliwymi nam osobami.
Żałuję, że nie nadałyśmy naszym działaniom większego rozgłosu, ale
po prostu nie miałyśmy już czasu i siły. Nie umiem nawet wyrazić,
jak się czujemy. Nie wierzcie we wszystko, co pisze w gazetach...

Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,548,89233155,89233155,Ostatnia_Izba_Porodowa_w_Polsce_przestala_dzialac.html


Temat: chcę założyć fundację
chcę założyć fundację
Pomysł ten chodzi mi po głowie już dobry rok, zaczęłam się do niego poważnie
przymierzać właśnie wtedy, kiedy powstała aferka pod tytułem "uważajcie na
jusiadyk" co mnie ostudziło. No ale minęło trochę czasu i teraz chciałabym
zapoznać Was z moim projektem. Proszę o wszelkie Wasze opinie: wypali,
niewypali, co powinnam uwzględnić, zmienić, jakie macie Wasze wnioski etc.
Dodam, że po wstępnych rozmowach z panią z funfacji Kobiety-Dzieciom obecnie
jestem skłonna raczej podczepić mój pomysł pod jakąś już istniejącą fundację
niż zakładać swoją, bo nie mam czasu na papierkową zabawę. Proszę więc o
wszelkie Wasze wnioski. A poniżej zarys programowy fundacji "Matki-matkom":

Cel: przekazywanie biednym kobietom, które właśnie zostały matkami używanych
rzeczy w dobrym stanie tkj: ubranka, zabawki, łóżeczka, wózki, pieluchy
tetrowe, pościele i inne akcesoria.

Grupa docelowa: biedne kobiety, które właśnie zostały matkami. Informacje o
nich będziemy pozyskiwać od położnych środowiskowych, które odwiedzają
wszystkie młode matki ok. tygodnia po porodzie.

Skąd pozyskać dary? Od bogatszych matek, które chcą się podzielić lub nie
będą już potrzebowały tych rzeczy. Ogłoszenia informujące o działalności
muszą zawisnąć w: przedszkolach, żłobkach, przychodniach. Poinformowane
powinny być sklepy dziecięce oraz serwis eDziecko, również gazety
typu „Dziecko”, „Rodzice” itp.

Organizacja: na razie 1 osoba: ja, mój telefon komórkowy i samochód. Posiadam
również magazyn na ew. przechowanie pozyskanych darów. Przydałaby się jeszcze
jedna pomocniczka (najlepiej psycholog lub pielęgniarka)

Dodatkowe uwagi:
- będę starała się unikać przyjmowania darów pieniężnych a na pewno nie
będę dawała pieniędzy
- mam możliwość uzyskania pomocy prawnej (znam wielu prawników)
-istnieje możliwość poszerzenia formy działalności również o pomoc
pielęgniarską ( ale to na razie palcem na wodzie pisane)


I co wy na to?

Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,23528,27747411,27747411,chce_zalozyc_fundacje.html


Temat: "Atak na nasze pielęgniarki"
"Atak na nasze pielęgniarki"
Moj ulubiony szmatlawiec donosi:


Branżowy magazyn dla pielęgniarek „Nursing Standard” wymienił Polskę jako
jeden z krajów, z którego pochodzi większość nieuczciwych pielęgniarek.
Według gazety, polskie siostry używają sfałszowanych dokumentów, by dostać
pracę w Wielkiej Brytanii. „Nursing Standard” opisał też proceder oszukiwania
na egzaminach językowych. Zamiast pielęgniarek miały na nie przychodzić
podstawione osoby. Podobne oskarżenia opublikował też m.in. prestiżowy
dziennik „The Times”.

Nierzetelne informacje

Gazety powołują się na wypowiedzi pracowników związkowych, którzy twierdzą,
że sfałszowane dyplomy można z łatwością kupić za pomocą licznych portali
internetowych. Tymczasem tym informacjom zaprzecza Brytyjska Rada
Pielęgniarek i Położnych (The Nursing and Midwifery Council). Przyznaje, że
odnotowała przypadki nieuczciwych pielęgniarek z Polski. – Ale sporadyczne –
przekonuje ŻW Roisin Wilson z NMC. Dodaje, że oskarżenia prasy są
nierzetelne, a w artykułach są błędy. NMC dokładnie sprawdza wszystkie
aplikacje i dokumenty, które dostaje m.in. z naszego kraju.


Sprawdzane dyplomy

Polskie związki zawodowe twierdzą, że zarzuty są wyssane z palca. Według
nich, pielęgniarki nie mogą fałszować dokumentów, bo zanim wyjadą,
autentyczność dyplomów jest potwierdzana przez regionalne izby pielęgniarek i
położnych. Jedyny problem brytyjskich władz wynikać może z wielu rodzajów
dyplomów, jakie dostają siostry z naszego kraju.

Polskie pielęgniarki coraz chętniej wyjeżdżają za granicę, gdzie zarabiają
kilkakrotnie więcej. W Wielkiej Brytanii mogą liczyć na zatrudnienie w
sektorze państwowym i prywatnym. Nasze media już ostrzegają przed
konsekwencjami ich masowych wyjazdów. Tylko z samej Warszawy wyemigrowało już
kilka tysięcy pielęgniarek. Do prawidłowego funkcjonowania szpitali brakuje
już około dwóch tysięcy sióstr.

Data: 2006-07-18

tinyurl.com/mkj53



Panowie wybieraja Panie, Panow wybiera policja...Z szaconkiem, bo sie skonczy zle!
Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,44,45443357,45443357,_Atak_na_nasze_pielegniarki_.html



W drodze do nieba... Semafory gwiazd

Designed By Royalty-Free.Org